Jesteś autorem relacji biegowej?
Opracowałeś autorski program treningowy?
Jesteś organizatorem biegu którego jeszcze nie ma w naszej bazie danych?
Chętnie opublikujemy Twoje materiały
e-mail: redakcja@maratony24.pl
Większość z nas już zaplanowała kalendarz wiosennych startów. Domyślam się, że "większość z tej większości" w okolicy kwietnia lub maja pobiegnie maraton... i bardzo dobrze! Specjalnie pod te starty Małgosia Sobańska przygotowała 15-sto tygodniowe plany treningowe. Do Waszej dyspozycji mamy pełna rozpiętość zakładanych czasów...
Pomysł na to, by podzielić się swoimi metodami mobilizacji do jesiennego biegania, wydał mi się z początku mocno niedorzeczny. A im dłużej nad tym się zastanawiałem, tym bardziej utrzymywałem się w swoim przekonaniu. Przecież jesień, obok wiosny, to jedna z dwóch „startowych” pór roku i do biegania nie trzeba nikogo specjalnie mobilizować.
Bieganie po zmroku podczas zimowych miesięcy to dla wielu naprawdę trudna rzeczywistość. Ilość światła słonecznego, które dociera do nas zimą zależy od szerokości geograficznej. W dniu przesilenia zimowego, gdy półkula północna jest maksymalnie nachylona względem słońca, dni potrafią być przygnębiająco krótkie. Na przykład w Nowym Jorku dzień trwa dziewięć godzin i 20 minut, a w Londynie (na podobnej szerokości geograficznej co Berlin), tylko siedem godzin i 49 minut. Jeżeli zawędrujesz na północ dalej niż Alaska, znajdziesz się w regionie, w którym przez 179 dni w roku dni nie są jaśniejsze niż zmierzch.
Ciało traci ciepło podczas deszczu dwukrotnie szybciej, niż w suchych warunkach Zimne, świeże powietrze w płucach, wiejący w plecy wiatr, odczuwalne ciepło w nogach, beztroskie uczucie rozchlapywania błotnistych kałuż i radość z niespodziewanej ulewy - bieganie zimą dajw wolność. Najważniejsze, by łączyć zywioły - nie bać się ich ani z nimi nie walczyć. Z pewnością będą takie dni, gdy pogoda nie będzie twoim sprzymierzeńcem. Ciemniejsze i deszczowe lub śnieżne dni nie będą zachęcać do jakiejkol
Kilka dni temu pisaliśmy o szybkim nadejściu wiosny. Jak będzie? Tego nawet najstarsi górale nie wiedzą :) Jedno jest pewne... dzisiaj narzekamy na niską temperaturę, śnieg, lód i krótki dzień ale już w lipcu, sierpniu kiedy przyjdzie nam zaliczyć kolejne wybieganie w 30 stopniowym upale ... wtedy zatęsknimy za takimi widokami :)
"Idzie zima... rady ni ma". Tak, tak moi drodzy... natury nie da się oszukać. Zasypało Polskę śniegiem, a kilkunastostopniowe mrozy ponoć utrzymają się jeszcze kilka dni. O interwałach, tempówkach oraz "innych takich" lepiej zapomnieć na kilka miesięcy. Czas zwolnić, odpocząć, roztrenować mocno nadwyrężony letnim sezonem organizm... tak radzą WSZYSCY rozsądni i doświadczeni. Ale co zrobić kiedy śniegu po łydki a organizm dopomina się o swoją dawkę kilometrów?
Copyright (c) 2010-2011 maratony24.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Projekt graficzny: Wojciech Kozłowski